Jak miliarderzy uciekali przed koronawirusem. Nowe e-wydanie „Wprost”

Jak miliarderzy uciekali przed koronawirusem. Nowe e-wydanie „Wprost”

Pieniądze
Pieniądze / Źródło: Pexels / Pixabay

Derek Chauvin z Minneapolis w roli mordercy bezbronnego George’a Floyda nie wziął się znikąd. Tak jak znikąd nie wzięli się ignoranci smarujący sprejami anarchistyczne hasła na pomniku Tadeusza Kościuszki, który cały swój majątek zapisał w testamencie na wykup czarnoskórych niewolników. Powinniśmy się na to oburzać. Tyle że z prawdziwym obrazem sytuacji ma to tyle wspólnego, ile twierdzenie, że na Marsze Niepodległości chodzą tylko skinheadzi, a przeciwko rządowi PiS protestują wyłącznie zgorzkniałe wdowy po ormowcach. – pisze w najnowszym e-wydaniu „Wprost” Jakub Mielnik. Na protesty w USA nałożyły się też inne problemy. Chaos COVID-19 i wywołane nim bezrobocie, które dotknęło 40 mln Amerykanów. I tak koronawirus uaktywnił jeszcze gorszego wirusa – nierówności.

Symbolem epidemii stała się ucieczka najbogatszych nowojorczyków z centrum miasta do swoich podmiejskich rezydencji, o czym pisał „New York Times”. Z kolei najbogatsi paryżanie wyjeżdżali na francuską wysepkę Île de Noirmoutier położoną na wybrzeżu Atlantyku. Sprowokowało to gniew lokalnych mieszkańców, którzy obawiali się, że paryscy milionerzy przywiozą ze sobą wirusa. Zastanawiano się nawet, czy nie zamknąć jedynego mostu łączącego wyspę z kontynentalną częścią Francji. W Rosji oligarchowie wykupowali masowo respiratory.

Bogaty Singapur chwalił się, że jako jeden z pierwszych krajów uporał się z epidemią. Dopóki nie nadeszła jej druga fala. Bo przy testowaniu na COVID-19 państwo zapomniało o tych najuboższych, głównie emigrantach zarobkowych stłoczonych w mikromieszkaniach na obrzeżach wielkich miast, gdzie roznieciły się nowe ogniska choroby.

– W krótkim okresie nierówności dochodowe wzrosną w wielu krajach. Grupy, które były nieuprzywilejowane przed kryzysem, będą jeszcze bardziej nieuprzywilejowane po nim. Nierówności dotkną przede wszystkim osób na umowach śmieciowych, branż, w których mało się zarabia. – przewiduje w tym wydaniu „Wprost” dr hab. Michał Brzeziński, jeden z niewielu polskich ekonomistów, który bada nierówności.

– Przede wszystkim trzeba zwalczać biedę. A gdzie jest dużo biedy? W biednym kraju. A dlaczego niektóre kraje są biedne? Bo mają państwa, które tłumią wolność gospodarczą i opanowują instytucje wymiaru sprawiedliwości – o nierównościach w wywiadzie Pawła Bednarza mówi też prof. Leszek Balcerowicz.

Majątek Marka Zuckerberga wzrósł o ponad połowę w czasie trwania pandemii. Jeff Bezos od Amazona, czyli najbogatszy człowiek na Ziemi, od początku roku powiększył swój stan posiadania o 32 mld dolarów. Na koniec 2019 r. fortuny 630 najbogatszych Amerykanów wynosiły w sumie 3,1 bln dolarów. Dzisiaj spuchły już do 3,4 bln.

Takie liczby mogą rozpalać wyobraźnię – jak to najbogatsi ludzie świata nachapali się na epidemii, a przeciętni obywatele umierali w szpitalach. Dużo w tym wszystkim pozorów. Dr Brzeziński mówi, że nierówności mogą wzrosnąć, ale przede wszystkim w krótkim okresie. W dalszej perspektywie to najbogatsi mogą tracić. Poza tym bogaci nie są odpowiedzialni za biedę.

A nałożenie na nich horrendalnie wysokich podatków też nie pomoże problemu ubóstwa rozwiązać.

Podobnie jest z obecną sytuacją w Stanach. Mogłoby się wydawać, że to Donald Trump jest odpowiedzialny za bunt Afroamerykanów. A to Barack Obama nie wykorzystał szansy, żeby im pomóc, choć przez 8 lat pełnił urząd prezydenta.

Pozorów w ostatnim czasie sporo. Rafał Trzaskowski zaczął chwalić Lecha Kaczyńskiego i program 500+. Chce w ten sposób zgarnąć Andrzejowi Dudzie trochę elektoratu. Czy Polacy uwierzą w tę wielką przemianę Trzaskowskiego? Na pytanie odpowiada w swoim materiale Łukasz Rogojsz.

Kampania wyborcza to zresztą cały festiwal pozoranctwa. Politycy nagle przypadkowo spotykają na ulicy bezdomnych, którym dają grosik do kapelusza, jeżdżą komunikacją miejską, trenują w parkach, mają tłumy na spotkaniach. O tym, jak w Polsce robi się polityczne show i manipuluje wyborcami, pisze w swoim tekście Marcin Dobski.

Poza tym w numerze Joanna Miziołek zastanawia się nad tym, co planuje Zbigniew Ziobro. Małgorzata Fiejdasz-Kaczyńska pisze o Klubie’56, czyli przekleństwie, które może spaść na każdego, gdy tylko zdmuchnie świeczki z tortu w 56. urodziny. Paulina Socha-Jakubowska opisuje historie ludzi, którzy przez epidemię stracili biznes albo pracę. Nie załamali się, tylko szybko przebranżowili i zaczynają walkę od nowa. Katarzyna Pinkosz rozmawia z dr Sutkowskim o lekarzach i celebrytach, którzy bez żenady głoszą teorie spiskowe o koronawirusie. Leszek Bugajski wspomina zmarłego przed tygodniem Jerzego Pilcha. Krzysztof Kwiatkowski recenzuje najnowsze produkcje HBO i Netfliksa o bogatych, którzy kupowali sobie niewinność.

A na koniec lista gepardów, czyli polskich przedsiębiorców, którzy najszybciej w ostatnim roku pomnażali swoje zyski. To już ostatni ranking z cyklu 200 największych polskich firm. W poniedziałek, 8 czerwca, o godz. 18 na naszym fanpage’u na Facebooku odbędzie się uroczysta gala wręczenia nagród zwycięzcom. Na wydarzenie można się zapisać pod linkiem: https://www.facebook.com/events/243055543651623/ lub zarejestrować się na naszej stronie.

Artykuł został opublikowany w 19/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

//