Były naczelnik CBŚP z zarzutami za narkotyki: „Elitarna jednostka? To twór na glinianych nogach”

Były naczelnik CBŚP z zarzutami za narkotyki: „Elitarna jednostka? To twór na glinianych nogach”

Marcin Miksza
Marcin Miksza
Kiedyś jak ktoś był w małej mieścinie policjantem, to gdy matka zrobiła pranie, na najwyższym wieszaku na balkonie wieszała mundur. A dzisiaj policjanci suszą mundury w piwnicy, żeby nie poszły kamienie w okna – mówi były naczelnik wydziału ds. narkotyków CBŚP w Olsztynie. Marcin „Borys” Miksza jest bohaterem książki „Polowanie na prawdziwego psa. Po drugiej stronie odznaki”.

Policjant, naczelnik Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) do spraw walki z narkotykami, sam jest oskarżony o wprowadzenie tych używek na rynek. Opowiedz, o co chodzi.

Uważam, że to nie jest chichot losu, tylko ogromny dramat dla organów ścigania. Policjant, naczelnik elitarnej jednostki, jaką jest CBŚP, podejrzewany o obrót narkotykami, to megaskandal. Jako osoba postronna, czytając takie doniesienia medialne, pomyślałbym k...a, co to za elita, zaorać, rozp...ć. Jako osoba, którą to bezpośrednio dotknęło, oceniam to jako słabość tej struktury. Ścigając przestępców narkotykowych, stałem się celem wewnętrznej służby BSW (Biuro Spraw Wewnętrznych Policji). Nie dlatego, że byłem przestępcą! Stało się tak z powodu wewnątrzresortowych rozgrywek.

Artykuł został opublikowany w 23/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

//