Polska jedzie na antydepresantach. Wzrost sprzedaży o 20 proc. w trakcie epidemii.

Polska jedzie na antydepresantach. Wzrost sprzedaży o 20 proc. w trakcie epidemii.

Depresja
Depresja / Źródło: Unsplash / Vladislav Muslakov

Jeszcze na początku roku 1,5 mln Polaków przyjmowało antydepresanty. Przez epidemię koronawirusa ich sprzedaż wzrosła w parę miesięcy o jedną piątą. I będzie rosnąć dalej. Okładkę tego numeru poświęciliśmy właśnie depresji Polaka. Liczba osób z zaburzeniami depresyjno – lękowymi stale rośnie. W ciągu ostatniej dekady wzrost wyniósł ok. 30 proc.

„Nasz styl życia się zmienia, żyjemy coraz szybciej, w coraz większym zagrożeniu i zmieniającym się świecie. Jeśli ktoś ma mniejsze zdolności adaptacyjne do takich zmian, to może pojawić się depresja czy zaburzenia lękowe jako paradoksalnie „adaptacja” w postaci wycofania. A samo zagrożenie z powodu koronawirusa jest stanem, który odbieramy subiektywnie. Dla jednej osoby epidemia nie jest problemem, ktoś inny z tego powodu boi się nawet wyjść z domu” – mówi psychiatra, prof. Piotr Gałecki w rozmowie z Katarzyną Pinkosz.

Polska ma chorobę dwubiegunową. Jedna połowa społeczeństwa nie przejmuje się wirusem. Nie wierzy, że można z tego powodu umrzeć, bo przecież nie ma żadnego znajomego, który miałby COVID. Albo więc zachowuje totalny optymizm, albo ucieka w pracę, hobby czy alkohol, żeby o tym nie myśleć. Druga połowa zamyka się w domach. Boi się wrócić do pracy, nie wychodzi nigdzie bez maseczki, żyje w ciągłej kwarantannie. Jedni więc wpadają w alkoholizm albo lądują w szpitalu z alkoholowym zapaleniem wątroby, drudzy wpadają w stany lękowe i depresyjne.

Ale żeby już więcej nie straszyć i żeby nie było tak smutno, to mamy coś na rozweselenie. Joanna Miziołek przygotowała tekst o najbardziej obciachowych pomysłach tej kampanii wyborczej. Chociaż większość kandydatów już odpadła, to nadal jest się z czego pośmiać.

Małgorzata Fiejdasz-Kaczyńska zajrzała na TikToka, aplikacji do wysyłania krótkich filmików w sieci. Wydawałoby się, że korzystają z niej głównie nastolatkowie, ale często można tam też spotkać rodziców. To, co wyprawiają tam ze swoimi dziećmi przypomina jeden wielki wirtualny cyrk.

Marcin Dobski rozmawiał z Marcinem „Borysem” Mikszą. Były naczelnik wydziału ds. narkotyków Centralnego Biura Śledczego Policji w Olsztynie wydał właśnie nową książkę. W wywiadzie dla „Wprost” opowiada o kulisach pracy policji, układach, rozgrywkach i wyścigu szczurów po karierę. Co sądzi o wizerunki polskiej policji? – Kiedyś jak ktoś był w małej mieścinie policjantem, to gdy matka zrobiła pranie, na najwyższym wieszaku na balkonie wieszała mundur. A dzisiaj policjanci suszą mundury w piwnicy, żeby nie poszły kamienie w okna – mówi.

Paulina Socha Jakubowska opisuje postać Michała Misiaka. Jeszcze do niedawna księdza, którym zachwycały się media. W maju tego roku Misiak postanowił zrzucić sutannę. Od tamtej pory pierwszy raz zgodził się porozmawiać z mediami. Dlaczego rozstał się z kapłaństwem, gdzie żyje, co robi?

Paweł Bednarz rozszyfrowuje słynne 100 mld zł, jakie rząd miał wypłacić z tarcz antykryzysowych. Sprawdzamy, czy premier Mateusz Morawiecki nie pomylił się przypadkiem o 10 mld zł. W dziale zagranicznym Agaton Koziński opisuje rosyjskie wpływy w Białym Domu. Jaka jest zagadka tajemniczego sprzymierzeńca Putina z Waszyngtonu? Krzysztof Kwiatkowski wziął na warsztat „365 dni”, erotyk od Netfliksa na podstawie książki Blanki Lipińskiej. Polska produkcja stała się światowym hitem chociaż zbiera miażdżące recenzje. Skąd więc taki międzynarodowy sukces?

W tym wydaniu powracamy też do najnowszej listy 100 najbogatszych Polaków, której kolejną edycję opublikowaliśmy tydzień temu. Tym razem przyglądamy się pretendentom, czyli tym polskim przedsiębiorcom, którzy są o krok od debiutu w elitarnym gronie najzamożniejszych ludzi w kraju.

Artykuł został opublikowany w 23/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

//