„Cyfrowe złoże” to mniej ryzykowne i bardziej efektywne wydobycie surowców

„Cyfrowe złoże” to mniej ryzykowne i bardziej efektywne wydobycie surowców

„Cyfrowe złoże” pomaga optymalizować program wierceń
„Cyfrowe złoże” pomaga optymalizować program wierceń / Źródło: PGNiG
Choć szanse na odkrywanie nowych złóż węglowodorów o znaczących zasobach maleją, postęp technologiczny „zaprzęgnięty” do ich poszukiwania i wydobycia nabiera tempa. Dlatego firmy, takie jak PGNiG, coraz częściej korzystają z cyfrowych narzędzi.

Geolodzy, inżynierowie złożowi i produkcyjni, ekonomiści – w procesie poszukiwania i eksploatacji złóż bierze udział cały sztab specjalistów. Każdy z nich pracuje na „własnych” narzędziach, co utrudnia współpracę i finalnie przekłada się na mniejszą efektywność wydobycia ropy naftowej i gazu. Aby to zmienić, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wdrożyło narzędzie oparte na interaktywnej platformie Integrated Asset Modeller – „Cyfrowe złoże”. Pozwala ono m.in. symulować różne scenariusze wydobycia z kilku złóż jednocześnie, zwiększyć dokładność wykonywanych prognoz parametrów produkcyjnych, optymalizować program wierceń, analizować efekty planowanych inwestycji (CAPEX), a także optymalizować zużycie energii (OPEX).

Efekty prac

Tyle w teorii, ale czy system jest faktycznie tak skuteczny, jak to wynika z założeń? Pokazał to pilotaż przeprowadzony na eksploatowanym od 40 lat złożu gazu ziemnego Załęcze zlokalizowanym w południowo-zachodniej Polsce. PGNiG wykorzystał tam „Cyfrowe złoże” do analizy scenariuszy modernizacji kopalni gazu. Wybrany ostatecznie wariant pozwolił na wzrost prognozowanego wydobycia ze złoża o 800 mln m sześc. gazu ziemnego. To z kolei przełożyło się na poprawę efektywności ekonomicznej samej inwestycji – wskaźnik NPV, czyli wartość bieżąca netto, w wybranym wariancie jest o ponad 200 proc. wyższy niż dla inwestycji zaprojektowanej w tradycyjny sposób.

„Cyfrowe złoże” sprawdziło się też w Kopalni Gazu Ziemnego Paproć w Wielkopolsce, co pozwoliło na wywiercenie tylko jednego otworu zamiast planowanych trzech przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności odwiertu horyzontalnego Paproć-66H. W efekcie zmniejszono CAPEX inwestycji o ponad 50 proc., a planowane roczne wydobycie tylko z tego odwiertu wyniesie ok. 45 mln m sześc. gazu.

– Efekt prac na złożu Paproć po raz kolejny pokazuje, jak pomocne przy tym jest zastosowanie nowoczesnych narzędzi cyfrowych – podsumował Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG.

Bezcenne doświadczenie

Ponieważ „Cyfrowe złoże” okazało się strzałem w dziesiątkę, analizy z jego wykorzystaniem prowadzone są na kolejnych siedmiu polskich złożach, a docelowo platforma znajdzie zastosowanie także za granicą. Priorytetem pozostanie jednak Polska, gdzie spółka eksploatuje ponad 2 tys. odwiertów ok. 200 złóż. A kolejnym etapem wdrożenia platformy będzie budowa Zintegrowanej Bazy Danych – kompatybilnej z systemem – gromadzącej wszystkie informacje geofizyczne, geologiczne, eksploatacyjne i finansowe dotyczące wydobycia węglowodorów. W rezultacie skróci się średni czas akwizycji danych potrzebnych do tworzenia modeli złóż. PGNiG jest już w trakcie prac nad pilotażową wersją systemu zintegrowaną z bazą danych.

Co istotne, zdaniem ekspertów pracujących w Oddziale Geologii i Eksploatacji PGNiG wszystkie zrealizowane projekty jednoznacznie wskazują na ogrom możliwości, na które pozwala implementacja tego systemu w codziennych działaniach spółki w segmencie poszukiwawczo-wydobywczym. A dodatkowo z każdym kolejnym realizowanym projektem zespół specjalistów zbiera bezcenne doświadczenie, które będzie mógł wykorzystać na kolejnych złożach.

Tekst powstał we współpracy z PGNiG.

Artykuł został opublikowany w 31/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

//