Pandemia trwa, a Chiny rosną w siłę. „Jako jedyny duży kraj unikną recesji”

Pandemia trwa, a Chiny rosną w siłę. „Jako jedyny duży kraj unikną recesji”

Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne / Źródło: Shutterstock
Cały świat walczy z pandemią, a w tym czasie Chiny podpisały umowę handlową, która jest określana jako największe tego typu porozumienie na świecie. Profesor Bogdan Góralczyk, były ambasador RP w Tajlandii, sinolog, do niedawna dyrektor Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że Chiny rosną w siłę i będą jedynym dużym krajem, który uniknie w 2020 roku recesji.

Wprost: Co daje Chinom podpisanie nowej umowy międzynarodowej? W mediach okrzyknięto ją największą na świecie.

Prof. B. Góralczyk: Historia tej umowy jest dosyć długa. Jest to chińska odpowiedź na amerykańskie działania, jeszcze za czasów administracji Baracka Obamy. Tuż po zakończeniu wojny z terroryzmem, Stany Zjednoczone zobaczyły, że Chiny urosły w siłę. Włączyły się wówczas do Partnerstwa Transpacyficznego – TPP.

Nie była to nowa inicjatywa, ale już wcześniej funkcjonujące porozumienie, które powstało na wniosek głównie Nowej Zelandii.

Chiny zobaczyły jednak, że wokół USA skupiło się 12 państw. W 2012 Pekin wykorzystał istniejącą strukturę Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej– ASEAN. Dołączyły do niego najpierw Chiny, potem Japonia, Korea Południowa, później Australia i Nowa Zelandia oraz Indie. W 2012 roku Chiny zaproponowały 16 państwom zacieśnienie współpracy i wyszły z ideą Regionalnego Rozwiniętego Partnerstwa Gospodarczego – RCEP. W ramach traktatów UE funkcjonują cztery wolności: przepływu kapitału, osób, towarów i ludzi. Natomiast w tym, co podpisano w Azji, przewidziano trzy wolności: swobodny przepływ towarów, kapitału i usług – bez ludzi, bo w Azji są zbyt duże rozpiętości dochodowe. Przez osiem lat trwały negocjacje. W zeszłym roku na szczycie w Bangkoku wycofały się z planów wspólnego porozumienia Indie. Najistotniejsze jednak jest to, że porozumienie powstało z inicjatywy Chin i nie ma w nim Stanów Zjednoczonych.

Źródło: Wprost
-
 2