Szczepionki przeciw COVID-19 mogą zmienić DNA? Ekspert tłumaczy

Szczepionki przeciw COVID-19 mogą zmienić DNA? Ekspert tłumaczy

Protesty antyszczepionkowców w Krakowie, październik 2020
Protesty antyszczepionkowców w Krakowie, październik 2020 / Źródło: Newspix.pl / Fot. Zuma/Newspix.pl
Czy można przewidzieć długofalowe skutki zaszczepienia? Czy osoby zaszczepione mogą być mniej odporne na inne choroby? Czy szczepionki oparte o mRNA mogą zmodyfikować ekspresję genów i wpłynąć na przyszłe pokolenia? Na wątpliwości grupy naukowców, która niedawno wystosowała list do premiera w sprawie szczepień, odpowiada prof. Piotr Trzonkowski, immunolog.

Wielka Brytania ogłosiła, że wkrótce rozpoczyna szczepienia przeciw koronawirusowi. W Polce mają się one rozpocząć na przełomie stycznia i lutego. Szczepienia przeciw COVID-19 budzą nadzieję na szybkie zakończenie pandemii, ale fakt ich szybkiego wprowadzania rodzi pytania o długofalowe bezpieczeństwo. Kilka dni temu grupa lekarzy i naukowców z różnych dziedzin napisała list do prezydenta i rządu, domagając się ostrożności w tej kwestii.

„Próby kliniczne były prowadzone na stosunkowo niewielkiej grupie osób, które obserwowano w bardzo krótkim okresie czasu. Aby w pełni ocenić skuteczność szczepionki i możliwość powikłań, potrzebny jest okres co najmniej kilku lat rzetelnych badań”.

Prof. Piotr Trzonkowski: Badania były prowadzone podobnie jak w przypadku rejestracji leków: przeprowadzono trzy fazy badań. Jeśli nie są one wiarygodne, to niewiarygodne są także badania innych leków zarejestrowanych i dopuszczonych do obrotu przez Europejską Agencję Leków (EMA) i amerykańską agencję (FDA). W badaniach trzech firm, które składają obecnie dokumenty rejestracyjne szczepionek, przebadano (w każdym z badań) 30-40 tysięcy pacjentów. Mniej więcej tyle osób bada się w przypadku innych produktów leczniczych przed ich rejestracją. To prawda, że badania zostały przeprowadzone w uproszczonej, przyspieszonej procedurze, ale taki wymóg stawia pandemia. COVID-19 dla kilku procent osób kończy się zgonem, wirus jest wysoce zakaźny. Duża część tych, którzy mieli ciężki przebieg, zmaga się z przewlekłymi powikłaniami. Nawet 20 proc. pacjentów po ciężkim COVID-19 będzie miało zmiany włóknieniowe w płucach powodujące trwałe upośledzenie wydolności.

Szybkość badań wynika także z ilości pieniędzy, jakie zostały zainwestowane w badania: to pozwoliło na ich szybkie ukończenie.Budżet pojedynczych szczepionek antyCOVID jest często wyższy niż kilkuletnie budżety szczepionek przeciw trądowi czy gruźlicy.
Źródło: Wprost
 0

//