Pracodawcy chcą mniej płacić za pracę zdalną. „Pracownik oszczędza na dojazdach do biura”

Pracodawcy chcą mniej płacić za pracę zdalną. „Pracownik oszczędza na dojazdach do biura”

Kobieta z dzieckiem podczas pracy zdalnej w domu
Kobieta z dzieckiem podczas pracy zdalnej w domu / Źródło: Newspix.pl / Crystal Pictures
Praca zdalna ma zostać wpisana do Kodeksu Pracy. Nie wiadomo jednak, kiedy należy się spodziewać ostatecznej wersji przepisów. Projekt krążył między ministerstwami, obecnie utknął w Radzie Dialogu Społecznego.

Obecnie praca zdalna jest regulowana poprzez ustawę covidową z dnia 4 czerwca 2020 r., czyli tzw. tarczę 4.0. Wprowadzone przepisy dają pracodawcy możliwość nakazania pracownikom pracy z domu. Ponadto przedsiębiorcy muszą sprawdzić, czy pracownik ma możliwości do pracy zdalnej, a także zapewnić środki i materiały konieczne do wykonywania tej formy pracy. Pracownik zaś jest zobowiązany do ewidencjonowania swojego czasu pracy, a także informowania na bieżąco swojego przełożonego, ile czasu zajmuje mu wykonywanie obowiązków służbowych. W praktyce wygląda to jednak różnie. Przepisy wprowadzone z tarczą 4.0 dają także szefowi możliwość odwołania pracownika z home office'u, jeżeli będzie w stanie zapewnić mu bezpieczny powrót do pracy w biurze.

Przepisy na stałe

Związki przedsiębiorców, ale także rząd, od początku pandemii wskazywali na konieczność uregulowania tej formy wykonywania obowiązków służbowych w Kodeksie Pracy. Obecnie obowiązujące przepisy kodeksu zawierają jedynie pojęcie telepracy, a to znacznie różni się od pracy zdalnej.
Źródło: Wprost
 2
  •  
    Swolocz januszowo-,grazynowa. Ten pracodawca a raczej hiena oszczędza na ogrzewaniu biura, oświetleniu, internecie, nikt nie korzysta z talet czy socjalnego pokoju, co psim obowiązkiem swoloczy jest. Jeżeli praca jest wykonana nasz lajnoplacic więcej za zużycie mediów przez pracownika. Dziadykalwaryjskie.
    • Wynagrodzenie przysługuje za wykonaną pracę a nie za dojazdy. Wobec tego, dlaczego do chwili obecnej pracodawca nie pokrywał kosztów dojazdu? Mam nadzieję, że tacy "pracodawcy" zbankrutują przez pandemię.

      //