Śledztwo ws. śmierci Pawła Adamowicza utknęło. „Decyzje zapadały gdzie indziej”

Śledztwo ws. śmierci Pawła Adamowicza utknęło. „Decyzje zapadały gdzie indziej”

Pusty gabinet Pawła Adamowicza
Pusty gabinet Pawła Adamowicza / Źródło: Newspix.pl / MIROSLAW PIESLAK
Minęły dwa lata od śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zginął od ciosów nożem zadanych przez Stefana W. Śledztwo przeciąga się, nie ma aktu oskarżenia przeciwko sprawcy, powoływane są kolejne zespoły biegłych, a rodzina zamordowanego twierdzi, że na przeszkodzie do zamknięcia sprawy stoi… polityka. – Nie sądzę żeby decyzja prokuratury była decyzją samodzielną. W mojej ocenie decyzje zapadały gdzie indziej – mówi „Wprost” Piotr Adamowicz, starszy brat zamordowanego prezydenta. Dlaczego śledztwo się przedłuża? Zapytaliśmy o to prokurator Grażynę Wawryniuk, rzeczniczkę prasową Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Do tragedii doszło 13 stycznia 2019 r. Podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku na scenę wtargnął mężczyzna, który zaatakował nożem przemawiającego ze sceny Pawła Adamowicza. 27–letni wówczas napastnik zadał precyzyjne ciosy nożem. Na koniec podniósł ręce w geście triumfu, krzycząc: „Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz", a później położył się i dał obezwładnić ochroniarzom.

Walka o życie prezydenta

Wstrząsające nagrania zelektryzowały media społecznościowe, a dziennikarze na bieżąco przekazywali informacje na temat stanu zdrowia prezydenta miasta. Ośmioosobowy zespołów najlepszych specjalistów walczył o życie prezydenta. Operacja trwała pięć godzin, przetoczono 41 jednostek krwi, ale od początku było wiadomo, że Paweł Adamowicz jest w stanie krytycznym. – Nie oddycha samodzielnie. Jest także wspomagany poprzez aparaturę, która zastępuje jego serce i płuca – mówił dziennikarzom dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Następnego dnia, przed godziną 15, ówczesny minister Zdrowia Łukasz Szumowski przekazał dziennikarzom, że stało się najgorsze. – Nie udało się wygrać z tym wszystkim, co dotknęło prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zmarł niedawno.

Prokuratura: termin śledztwa przedłużony do kwietnia

Od tych wydarzeń minęły dwa lata, a sprawa wciąż bulwersuje opinię publiczną, a wielu artystów, samorządowców i naukowców podpisało się pod apelem wzywającym do rozpoczęcia procesu w sprawie zabójstwa prezydenta. Pojawiają się pytania, dlaczego do sądu wciąż nie trafił akt oskarżenia przeciwko sprawcy, a sprawa utknęła w prokuraturze?

– Śledztwo w tej sprawie jest kontynuowane. Termin śledztwa został przedłużony do 13.04.2021 r. Prokurator powołał trzeci zespół biegłych celem przeprowadzenia badania i dokonania oceny poczytalności podejrzanego. Biegli nie wyznaczyli jeszcze terminu badania – informuje „Wprost” prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika e-Wprost.

Aktualne wydanie e-Wprost dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 4
  • Jedynym o oczywistym winnym jest tutaj Owsik który z tego samego powodu miał zatargi z zespołem Prodigy który nie zgodził sie wystąpić na jego spędzie własnie z powodu warunków bezpieczeństwa. Siedzieć powinien Owsiak jako organizator który nie zatroszczył sie o bezpieczeństwo uczestników.
    • ale jaja
      kiedy szwindle obecnego nieboszczyka wyszły na jaw i Parada Oszustów robiła wszystko, by nie startował w wyborach na kolejną kadencję prezydenta Danzig lub małej Sycylii(jak kto woli), kiedy nawet pisano o tym z obrzydzeniem w gazowni, teraz te same typasy robią z niego świętego.

      niestety nie oglądał i nie łykał "hejtu" z TVInfo w zakładzie zamkniętym , bo tej telewizji nie było.
      oglądał TVN24
      to niejaki cwaniaczek w czerwonych portkach, który z żebraniny na szczytny cel urządził sobie klawe życie jest odpowiedzialny od strony organizacyjnej za śmierć Adamowicza.
      to on najął zaprzyjaźnioną firmę ochroniarską, a tak naprawdę firmę krzak rekrutujących ludzi z łapanki na kolejne okazje zarobku.

      żałosne , ale lewactwo o sumarycznym IQ kałuży łyka brednie cyngli robiących za dziennikarzy , jak wygłodniałe pelikany.
      ktoś im wmówił, że dzięki temu obligatoryjnie awansuje na "yntylygenta", jak ten lewacki śmieć kupol PO wieczorowej 4-klasówce. he, he, eh
      • Dzięki pomówieniom i szczuciu przez telewizję dla ubeckich pisuarów doszło do tragedii, a na polecenie homoseksualnej kaczki, zablokowali śledztwo
        • Zeby coś wyszło trójmiejska mafia musiałaby być ukarana a ona hula w najlepsze .Prawda nikomu się nie przydaje bo kasa by poszła oraz do oddania to co ukradzione i długa resocjalizacja do odbycia

          //