Na co do „odmrożonych” kin? Krytyk filmowy wybrał cztery propozycje

Na co do „odmrożonych” kin? Krytyk filmowy wybrał cztery propozycje

Kadr z filmu „Palm Springs”
Kadr z filmu „Palm Springs”
„Sound of Metal”, „Obiecująca. Młoda. Kobieta”, „Palm Springs”, „Zabij to i wyjedź z tego miasta”. W repertuarach świeżo odmrożonych kin znalazły się świetne i głośne filmy.

Eksperyment się udał. Rząd „odmroził” kina „warunkowo” w połowie lutego. Choć multipleksy pozostały zamknięte, prawie dwieście kin studyjnych grało w pierwszy weekend w salach wypełnionych do pięćdziesięcioprocentowego limitu miejsc. Później też nie brakowało chętnych na seanse. W dodatku właściciele instytucji kulturalnych dbali o tzw. „reżim sanitarny”, większość biletów rozchodziła się przez internet, w foyer nie gromadziły się tłumy.

Na początku filmy były prezentowane głównie w ramach pokazów przedpremierowych. Teraz, kiedy Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że mimo fali zachorowań, nie zamierza nakładać kolejnych obostrzeń, dystrybutorzy zdecydowali się wrócić do regularnego wprowadzania tytułów na ekrany. I wyciągnęli swoje asy z rękawa.

Artykuł został opublikowany w 9/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0