Czy spłacanie starych długów nowymi pożyczkami daje korzyści?

Czy spłacanie starych długów nowymi pożyczkami daje korzyści?

Kalkulator
Kalkulator / Źródło: Materiały prasowe
Niejednokrotnie zastanawiałem się, dlaczego wiele osób „zapętlonych” w „spirali zadłużenia” korzysta z kolejnych kredytów, pożyczek, konsolidacji? Dlaczego – zamiast szukać rozwiązań, które pomogłyby im w uporaniu się z finansowymi problemami, wolą tworzyć kolejne? A nawet, jeżeli już wiedzą, że przyszedł czas na uporządkowanie swoich spraw, nadal nie robią nic, albo łatwo ulegają zapewnieniom niekoniecznie „fachowców”, że ich sprawy da się szybko, łatwo i przyjemnie „załatwić”

Gdzie leży przyczyna takich zachowań? Czy to wina specjalistów, którzy nie potrafią należycie wyjaśnić klientom prawnych zawiłości oddłużeniowej procedury? Czy powodem jest niewiedza klientów, że długi można pokonać? A może to, że klienci nie ufają swoim doradcom? Wszystkiego po trochu. Ale jest jeszcze jedna, chyba najważniejsza przyczyna. Psychologiczna. Dobrze znana od ponad pięćdziesięciu lat.

Historia Marii

– Nie mogę już tego wytrzymać. Pożyczę jeszcze raz te kilkaset złotych i spłacę tego windykatora. Nachodzi mnie już drugi raz w tym tygodniu. To jest nie do zniesienia! – opowiada Maria, pytana, dlaczego nie chce rozwiązać swojego zadłużeniowego problemu raz na zawsze.

– Dobrze byłoby, aby Pani nie zadłużała się dalej. Kolejne pożyczki, to kolejne długi, a za miesiąc i tak sytuacja się powtórzy. Może lepiej przerwać tą spiralę i uwolnić się od długów? – pytam Marię.

Maria wybrała. Poszła po kolejną pożyczkę. Niestety prawdopodobnie „zatrzyma się” już niedługo z konieczności, gdy nikt nie będzie chciał jej pożyczyć kolejnych pieniędzy. Tak bywa najczęściej.

Czytaj też:
Ta przeszkoda nie pozwala wyjść z długów. Naucz się, jak ją pokonać

Maria nie była w stanie powstrzymać się od natychmiastowej korzyści, jaką dawało jej (natychmiastowe) spłacenie zaległej raty. Zyskiwała bowiem spokój. Spokój chwilowy, ale jednak. I nie pomogły argumenty, że jeżeli dzisiaj powstrzyma się od dalszego generowania długów i zastosuje do moich porad, to uwolni się od długów ostatecznie. Ale nie dzisiaj, tylko później. Ale za to długi będą tylko historią. I w dodatku poczuje wówczas o wiele większy spokój, prawdziwe uwolnienie się a nie tylko „złapanie oddechu” na kolejne dni. Nic nie pomogło.

Badania Waltera Mischela

Na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, Walter Mischel – amerykański profesor psychologii z Uniwersytetu Stanforda przeprowadził badania nad zjawiskiem nazywanym „odroczoną gratyfikacją”.

Zjawisko to polega na zdolności człowieka do rezygnacji z natychmiastowych, niewielkich korzyści na rzecz korzyści większych, ale odłożonych w czasie.

Mischel wraz z grupą swoich studentów przeprowadzili eksperyment w jednym ze Stanfordzkich przedszkoli. Oferowali dzieciom cukierka (piankę znaną pod nazwą marshmallow). Proponowali jednak powstrzymanie się od natychmiastowego zjedzenia smakołyku, w zamian za drugiego cukierka. Ale drugiego cukierka dziecko mogło otrzymać dopiero za kilkanaście kolejnych minut.

Wyniki badań pokazały, że blisko 70% dzieci nie powstrzymało się od natychmiastowej przyjemności. Zadowolenie z „konsumpcji teraz” było więcej warte, niż większe zadowolenie później. Pozostałe dzieci wytrwały do końca eksperymentu. Gratyfikacją były oczywiście dwa cukierki.

Czytaj też:
Długi to szansa na poprawę jakości życia. Niemożliwe? A jednak!

Ale to nie koniec eksperymentu. W latach 80-tych rozpoczęto kolejne fazy badań, które trwają do dzisiaj. Gromadzone są dane dotyczące sytuacji zawodowej i rodzinnej, kondycji fizycznej, sytuacji finansowej i stanu zdrowia psychicznego uczestników eksperymentu. Dzięki temu naukowcy dowiedzieli się o ważnym związku pomiędzy umiejętnością odraczania gratyfikacji, a jakością życia.

Okazało się, że dzieci które dostrzegły korzyści w cierpliwym oczekiwaniu na większą nagrodę, w dorosłym życiu cieszyły się lepszym zdrowiem i budowały satysfakcjonujące relacje międzyludzkie.

Lepiej funkcjonowały społecznie, lepiej radziły sobie ze stresem, łatwiej było im osiągać cele i przezwyciężać trudne emocje. Miały większe poczucie własnej wartości, lepiej radziły sobie z kłopotami finansowymi i rzadziej popadały w konflikty z prawem.

Wcale tak dalej nie musi być!

„Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. To ludowe przysłowie chyba najlepiej oddaje sposób myślenia niektórych dłużników. „Spłacę zaległą ratę z kolejnych pożyczonych pieniędzy i będę mieć spokój”.

Dzisiejsze pozbycie się problemu jest więcej warte niż obietnica wyjścia z długów, ale dopiero jutro.

Jak długo da się stosować strategię „chwilowego zadowolenia”? Co będzie za miesiąc? Może warto powstrzymać niecierpliwość i zrobić coś, żeby rozwiązać swoje zadłużeniowe sprawy docelowo? Gratyfikacja jest wówczas znacznie, znacznie większa: uwolnienie od długów, „nowe życie”, nowy życiowy start. Warto!

To, jaką strategią działania posługujemy się w życiu (natychmiastowa lub odroczona gratyfikacja) ma wpływ na nasz sposób radzenia sobie z długami. Strategia ta wynika zarówno z uwarunkowań genetycznych, ale także – a to jest może ważniejsze – od umiejętności nabytych w procesie socjalizacji. Bowiem to środowisko, kultura i wartości wpajane nam przez ludzi tworzących nasze otoczenie kształtują nasz sposób radzenia sobie w dorosłym życiu. Jednej z tych strategii po prostu się więc nauczyliśmy. A skoro tak, to może nauczmy się innej, bardziej przydatnej?

Piotr Paweł Wydrzyński jest prawnikiem, inżynierem, psychologiem. Wykonuje zawód doradcy restrukturyzacyjnego i terapeuty. Od 2001 roku jest czynnym syndykiem, zarządcą, nadzorcą i pełnomocnikiem w wielu postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Wraz z żoną, doradcą restrukturyzacyjnym Wiolettą Wydrzyńską, prowadzi Kancelarię Syndyków, w której oboje – jako syndycy – przeprowadzili blisko 400 postępowań upadłościowych. Prowadzą także Gabinet Psychologiczny i specjalizują się w pomocy biznesmenom z piętnem porażki oraz zadłużonym konsumentom. Prezes zarządu spółki Wydrzyńscy S.A., specjalizującej się w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych w biznesie, w życiu, w finansach osobistych. Wiceprzewodniczący Zespołu Roboczego ds. Upadłości i restrukturyzacji, działającego w ramach Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Źródło: Wprost
-
 0