Wątpliwe 100 mld zł na 100 dni tarczy. Premier się pomylił o 10 miliardów?

Wątpliwe 100 mld zł na 100 dni tarczy. Premier się pomylił o 10 miliardów?

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Mateusz Morawiecki podał, że w ramach tarcz wsparcia przedsiębiorców zostało przyznane 100 mld zł. Ale dwa dni wcześniej rząd ogłaszał, że wydanych środków jest 88,8 mld zł. Przez weekend administracja nie pracuje, co oznaczałoby, że w ciągu de facto jednego dnia przyrosło 12 proc. wartości całego planu.

W poniedziałek 22 czerwca, około południa na Stadionie Narodowym w Warszawie premier Mateusz Morawiecki podsumowywał dotychczasowe działanie tarcz antykryzysowych. W tej sytuacji poniedziałek gra dużą rolę.

– Na 100 dni po ogłoszeniu stanu epidemii mamy przekazanych 100 mld zł na ratowanie 5 milionów miejsc pracy – mówił wówczas premier.

Dodał jeszcze, że jego zdaniem decyzje podjęte przez rząd po wybuchu epidemii były najlepszymi z możliwych. Znacząco lepszymi niż te na Zachodzie. – Ten ratunek przyszedł wtedy w porę. Widzimy porównanie do innych krajów, od nas znacząco bogatszych, bardziej zamożnych, jak Hiszpania, Francja, Włochy, Wielka Brytania, Belgia – tam znacznie gorzej poradzono sobie z pandemią – podsumowywał Morawiecki.

Za premierem newsa o 100 mld zł dzień później, we wtorek, w Zakopanem, powtórzyła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg: – Do poniedziałku zostało przekazanych 100 mld zł różnymi instrumentami. (...) 100 dni od momentu wybuchu pandemii i 100 dni realnego wsparcia, które zostało przygotowane przez rząd we współpracy z panem prezydentem Andrzejem Dudą aby przede wszystkim ochronić miejsca pracy, aby pracownicy nie tracili zatrudnienia i aby firmy mogły utrzymać swoją płynność finansową – mówiła minister.

Co ciekawe, jeszcze trzy dni wcześniej – w sobotę – minister Marlena Maląg zapewniała w Gostyniu, że na wsparcie miejsc pracy przeznaczono ok. 88 mld zł. Te dane pochodziły z piątku, 19 czerwca: – Na wczoraj wygląda to tak, że ponad 88 mld zł trafiło w różnorakich instrumentach na wsparcie miejsc pracy. Możemy śmiało powiedzieć, że ochroniliśmy w ten sposób ok. 5 mln miejsc pracy. I to są przede wszystkim te działania, które musimy kontynuować – zaznaczyła minister.

Również w sobotę kwotę 88 mld podawała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w czasie swojej wizyty w Katowicach.

Pod kwotą 100 mld zł na 100 dni Tarczy Antykryzysowej podpisał się na Twitterze prezes PFR – Paweł Borys: „W ciągu 100 dni od rozpoczęcia działania Tarczy Antykryzysowej do gospodarki trafiło 100 mld zł, tj. ok. 5 proc. PKB. To jest 1 mld zł dziennie na ochronę miejsc pracy i sektora przedsiębiorstw. Średnio 20 tys. zł na miejsce pracy. Ponad połowa środków z Tarczy Finansowej PFR” – napisał w poniedziałek, już po wystąpieniu premiera.

Skoro prezes Borys pisze o przyroście rzędu 1 mld zł dziennie, jak to możliwe, że w trzy dni kwota urosła aż o ponad 10 mld zł? Poprosiliśmy o wyliczenia Kancelarię Premiera Rady Ministrów, ale od tygodnia nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Diabeł tkwi w szczegółach

Tarcza Antykryzysowa składa się z trzech elementów: Tarczy Finansowej (PFR), zabezpieczenia kredytów (BGK) oraz działań podejmowanych pod egidą Ministerstwa Rodziny i Pracy (odroczone składki przez ZUS, świadczenia postojowe przyznawane przez ZUS, pożyczki dla mikroprzedsiębiorstw z Funduszu Pracy i inne).

Ważne jest też to, że przez weekend urzędy nie pracują. Patrząc na liczby nie widać, żeby między piątkiem a poniedziałkiem, kiedy to premier podał kwotę 100 mld zł, nastąpił skokowy przyrost.

Polski Fundusz Rozwoju jest jedynym, który od czasu podania przez Mateusza Morawieckiego magicznej sumy, wciąż codziennie publikuje wartość przyznanej pomocy. Z danych PFR podanych w piątek 19 czerwca wynika, że była ona na poziomie 51,7 mld zł. W poniedziałek zaś PFR podał, że suma przekazanych środków wzrosła do 52,2 mld zł. Oznacza to przyrost rzędu 0,5 mld zł.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zbiorcze dane dotyczące pomocy udzielonej w ramach Tarczy Antykryzysowej ostatni raz wrzuciło na swój profil na Twitterze 20 czerwca (były to dane z piątku 19 czerwca) i kwota wynosiła wtedy 88,8 mld zł. Od momentu wystąpienia premiera próżno już szukać dziennych grafik. Podobnie na social mediach Ministerstwa Rozwoju.

Artykuł został opublikowany w 23/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1
  • no to sobie pseudo dziennikarzyno pozwoliłeś.

    natomiast nic ci nie zgrzyta, kiedy nijaki Rostowski mówil, że "piniędzy nie ma i nie będzie", tyfus w 
    Zakopanym chciał odkopać ludowi zakopane piniądze, ale nie wiedział gdzie są, a teraz identyczne tuzy "intelektu" POkemońskiego bredzą, że wszystkie te socjalne dodatki, 500 +, 300 na wyprawkę, i tarcza antykryzysowa to zasługa świetnej gospodarki i ekonomii za Parady Oszustów.

    ogarnij się nowoczesna inteligencjo inaczej, bo i o owszem.
    wsród swoich możecie brylować idiotyzmem w wyścigu o I miejsce na kretyna roku, ale wzbudzacie tylko śmiech pusty wśród normalnych

    //