UE ma problem z Łukaszenką. Oto powód

UE ma problem z Łukaszenką. Oto powód

Aleksander Łukaszenko
Aleksander Łukaszenko / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Wiarygodność Unii Europejskiej w sprawach praworządności i obrony demokracji staje pod wielkim znakiem zapytania. Miliardy dolarów z Rosji skutecznie zniechęcają europejskie rządy do podjęcia zdecydowanych kroków przeciw Moskwie i jej protegowanym na Białorusi. Polski plan Marshalla dla Białorusi, wsparty przez Litwę i Grupę Wyszehradzką ma szanse stać się sztandarowym projektem unijnej polityki wschodniej.

Szef unijnej dyplomacji, Joseph Borrell po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych krajów członkowskich nie miał wiele dobrego do powiedzenia. Poniedziałkowy zjazd ministrów miał zatwierdzić długo oczekiwany pakiet sankcji dla Białorusi. Rodzą się one od tygodni w wielkich bólach, mimo że dotyczą zaledwie zakazu wjazdu do UE kilkudziesięciu członków władz białoruskich, zamieszanych w brutalne tłumienie demokratycznych protestów. Ograniczony zasięg działań unijnych wcale nie ułatwia sprawy. Wszystko dlatego, że Moskwa, która rozpięła nad Aleksandrem Łukaszenką i jego ekipą parasol ochronny umiejętnie wykorzystuje swoje wpływy w Europie do blokowania działań Unii.

Źródło: Wprost
 2
  •  
    Całym sercem popieram opozycję Białoruska ale nie wiadomo co zrobić.
    Po tym co stało sie na Ukrainie to ta Unia okazała sie wręcz bandycka. Daje miliardy euro dla oligarchów, SS Galicjen i bohaterów UPA wiedząc te grupy popelniły etniczne mordowanie, kwalifikujące się jako genocide, na Polakach, Wegrach, Rosjanach i Rumunach. I robiono to w wyjątkowo okrutny sposób, np na oczach dzieci najpierw młotem zabijano rodziców a potem od najmlodszego do najstarszego, straszniejsze tez były. I Unia mówi o wartościach ale sama je wyrzuca do kosza na śmieci kiedy Uni pasuje”. Jej miliardy euro to poparcie dla tych co celebruje SS Galicjen i mordy UPA stawiając ich za bohaterów.
    Białorusi tego nie życzę.
    • Banda dziadów pisowskich oznajmiała, że łukaszenka to swój chłop, i go chwalili

      //