Rzecznik Finansowy przestanie wspierać frankowiczów? „Likwidacja jeszcze w tym roku”

Rzecznik Finansowy przestanie wspierać frankowiczów? „Likwidacja jeszcze w tym roku”

Protest frankowiczów na Długim Targu w Gdańsku
Protest frankowiczów na Długim Targu w Gdańsku / Źródło: Newspix.pl / Michał Fludra/Newspix.pl
„Znosi się Rzecznika Finansowego”, „likwiduje się Biuro Rzecznika Finansowego” – takie postanowienia zawiera projekt ustawy, który wpłynął do sejmu w grudniu 2020 roku. Rzecznik ma zostać „wchłonięty” przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 21 stycznia odbyło się pierwsze czytanie projektu. Wejście w życie ustawy oznacza koniec instytucji, która przetarła szlaki frankowiczom do korzystnego orzecznictwa. Kiedy połączenie może nastąpić i jakie będą jego skutki?

Rzecznik finansowy – jego znaczenie dla klientów rynku finansowego

Rzecznik Finansowy powołany został do życia w 2015 r. przez rozszerzenie funkcji dotychczasowego Rzecznika Ubezpieczonych. Zmiana ta uzasadniona była zauważalnymi nadużyciami na rynku finansowym. Od początku swojej działalności na szerszym polu Rzecznik znacząco wspierał frankowiczów. Już w czerwcu 2016 r. wydany został jego raport o klauzulach abuzywnych w umowach kredytów hipotecznych powiązanych z walutami obcymi i, co najważniejsze, o ich skutkach.

Czytaj też:
Reforma sądów przyszła za późno. Pozywający nie chcą korzystać z nowych przepisów

Raport ten spowodował, że nie tyle sami klienci, co reprezentujący ich prawnicy zyskali wiedzę niezbędną do rozpoczęcia indywidualnych sporów sądowych. Do tamtej pory klienci banków błądzili po meandrach procedury cywilnej, kierując się w stronę odszkodowań. Rzecznik wspiera też klientów instytucji finansowych w sporach indywidualnych wydając istotne poglądy, czy interweniując przed Sądem Najwyższym w sprawach, które okazały się krokami milowymi w drodze frankowiczów do utarcia linii orzeczniczej. Obecnie Rzecznik przyłączył się do kolejnej sprawy przed TSUE.

Rzecznik Finansowy i skargi nadzwyczajne, których nie złoży…

Jest jeszcze jedna istotna kompetencja Rzecznika Finansowego, która w przyszłości mogłaby okazać się silnym orężem w rękach frankowiczów, a jest nią skarga nadzwyczajna do Sądu Najwyższego. Pismo, które może zmienić wyroki już prawomocne w sprawach, które zostały zakończone przed utarciem się „frankowej” linii orzeczniczej, a na podstawie których zlicytowano majątki kredytobiorców. Jest to alternatywa dla wznowienia postępowań - operacji na gruncie procedury trudnej do wykonania. Rzecznik Finansowy jest jedną z kilku instytucji, która z taką skargą może wystąpić do Sądu Najwyższego. Oczywiście w tym gronie jest też UOKiK, jednak de facto klienci pozbawieni zostaną wsparcia jedynego podmiotu wyspecjalizowanego w rynku finansowym, który z takim pismem może do SN wystąpić.

Planowane połączenie już w tym roku? Co to oznacza w praktyce?

Zapowiadana już od września ustawa zakłada przejęcie wszystkich aktywów, prowadzonych spraw oraz pracowników Rzecznika przez UOKiK. Oznacza to, że wszystkie sprawy dotychczas przez Rzecznika rozpatrywane zostaną ukończone przez UOKiK. Czy przekazanie będzie sprawne, czy spowoduje istotne opóźnienia, życie pokaże. Jedno jest pewne – czasu na reorganizację nie będzie wiele, bo zgodnie z projektem ustawa ma wejść w życie po 14 dniach od opublikowania w dzienniku ustaw. Do zmiany może zatem dojść już w tym roku.

Czytaj też:
Unieważnienie kredytu frankowego bez żadnej rozprawy? To nie sen

Połączenie tych dwóch instytucji ma pewne uzasadnienie w tym, że do tej pory zajmowały się one podobnymi zagadnieniami – UOKiK oraz Rzecznik Finansowy wydawały przykładowo istotne poglądy w sprawach frankowych przed sądami. Z własnego doświadczenia wiem, że takie wsparcie, szczególnie na wcześniejszym etapie walki sądowej, było nieocenione. Z drugiej jednak strony spójrzmy na pewną tendencję. Funkcjonuje Rzecznik Praw Obywatelskich, jednak powołano również Rzecznika Praw Dziecka czy Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Dzieje się tak, gdy jakiś problem urośnie do takiej rangi, że warto, aby zajęła się nim wyspecjalizowana jednostka. Czy oznacza to, że problemy finansowe Polaków nie zasługują już na oddzielne traktowanie? Wobec, jak się zdaje, nieuchronnej likwidacji RF pozostaje nam tylko obserwować, czy problemy klientów instytucji finansowych przebiją się przez gąszcz wszystkich innych kwestii, którym UOKiK poświęca swoją uwagę.


Magdalena PLEDZIEWICZ: Radca prawny. Prawo na UMK w Toruniu ukończyła w roku 2011, od 2015 r. wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu pod nr Tr-1079. Od 2016 r. zajmuje się sprawami związanymi z rynkiem finansowym ze szczególnym uwzględnieniem ochrony praw konsumenta w sporach z instytucjami finansowymi. W latach 2019-2020 ekspert zewnętrzny w biurze Rzecznika Finansowego. Właścicielka Pledziewicz Kancelarii w Toruniu.
Źródło: Wprost
-
 0